Blog Piotra Okońskiego :

o pasji związanej ze zbieraniem autografów 

 Polub/obserwuj!

Bądź na bieżąco!

O nas

Subiektywny ranking gwiazd WWE. Część 2

Pora na drugą część subiektywnych opinii, tym razem o zaniedbanych przez szefostwo zawodnikach. Większość z nich, nie do końca ze swojej winy może spisać ubiegły rok na straty, przez co siłą rzeczy ranking ten będzie mocno niesprawiedliwy.

 

 

Dywizja mężczyzn

 

 

Raw 

 

Roman Reigns- ze względu na zawieszenie kariery (nawrót białaczki) nie był brany pod uwagę. Ewentualny powrót na RAW niewątpliwie z miejsca usadowi go w main evencie, zapewne z o niebo lepszą reakcją na jego osobę niż do tej pory.

 

1. Brock Lesnar - Mistrz Universal po wycofaniu się Romana Reignsa, wyłączając mającego problemy ze zdrowiem Brauna Strowmana, nie ma w tej chwili wiarygodnego rywala. Pierwsze panowanie z nowym tytułem trwało rekordowe 504 dni, bijąc o 70 osiągnięcie CM Punka. Drugie podejście na gali w Arabii Saudyjskiej skończyło się odzyskaniem zwakowanego przez Reignsa pasa w 3 minutowej walce z Strowmanem, co mocno zdenerwowało fanów ,zawiedzionych sporadycznym pojawianiem się Brocka nawet na galach PPV. Nadal wzbudza emocje wśród publiczności pamiętającej go z czasów Ery Attitude,jednakowoż pas winien posiadać ktoś występujący regularniej niż raz na kilka miesięcy. Miejsce pierwsze ze względu na brak realnej konkurencji.

 

2. Braun Strowman - Przez pewien czas jedyny pozytywny element na nudnego RAW. Promowany jako niezniszczalny,walczący często z kilkoma rywalami potwór, wciąż nie miał w posiadaniu głównego pasa. Na jego koncie znajduje się za to rekord eliminacji podczas Royal Rumble (13), mistrzostwo tag-teamów (zdobyte z 10-cio letnim chłopcem z widowni na Wrestlemanii 34), wygrana walizki Money in The Bank i pierwszego w historii Greatest Royal Rumble, dał się też poznać z zabawnej strony, rywalizując u boku Alexy Bliss w turnieju drużyn mieszanych. Jeśli upora się z problemami zdrowotnymi, ku uciesze fanów nadal będzie pierwszoplanową postacią czerwonej tygodniówki. 

 

3. Seth Rollins- Rok 2018 zaczął się dla niego krótkim programem z Jasonem Jordanem i pasami tag teamowymi. Nieco później na Wrestlemanii zdobył mistrzostwo interkontynentynentalne, które wielokrotnie bronił, odnosząc w międzyczasie mniej lub bardziej znaczące sukcesy. Z Sethem w składzie powróciła też grupa "The Shield", lecz powrót frakcji raczej rozczarował,a WWE nie czekało na dalszy rozwój wydarzeń i rozłączyło Rollinsa i Ambrose'a na tym samym RAW na którym przymusową przerwę ogłosił Roman Reigns. W nadchodzących miesiącach kręcił się będzie zapewne wokół pasa Universal. Obok AJ Styles'a uznawany za najbardziej kompletnego zawodnika w federacji.

 

4. Drew McIntyre- Szkot wrócił do WWE po kilkuletniej przerwie z odmienioną sylwetką, i po intensywnym pobycie w NXT szybko stał się czołową gwiazdą RAW. Wydaje się, że tytuły drużynowe i czas u boku Dolph'a Zigglera to przygrywka przed większymi wyzwaniami w 2019.

 

5. Dean Ambrose- Długo wyczekiwany powrót w nieco odmienionej posturze,wskazywał na rychłą przemianę w topowego antagonistę, i istotnie po dziesiątkach sygnałów wysyłanych do widzów, zaatakował Setha Rollinsa w najmniej spodziewanym momencie. Rola grana przez "Szaleńca"  odbiega jednak od wysokich oczekiwań, a sam Dean dostosował się do (niewygórowanego) poziomu całej tygodniówki. Na razie zawód, czekamy na nadchodzące miesiące i nowy, nieoklepany feud.

 

6-9. Finn Balor, Bobby Lashley, Elias, Dolph Ziggler- Każdy z wymienionej czwórki miewał swoje momenty:

 

- Ziggler długo kręcił się w walkach wieczoru w duecie z McIntyre'm na koniec sięgając po mistrzostwo interkontynentalne

- Elias nic nie robi sobie z braków w wyszkoleniu technicznym i promami z gitarą zapracował na najgłośniejsze reakcje,sytuujące go w roli face'a

- Lashley korzystał z dawnej sławy i czysto przypiął samego Romana Reignsa,po za tym nie wyróżniając się niczym szczególnym. Ratunkiem jak na razie nie okazała się zmiana na "tego złego". Na początku roku dostał jednak szansę wykazania się z midcardowym pasem,czy to pomoże? zobaczymy.

-Finn Balor i jego kariera w WWE to ciągły rollercoaster, gdy wydaje się, że w końcu pójdzie w górę, zostaje gaszony porażką z przypadkowym rywalem. Podobnie jak u Lashley'a nadzieję w jego serce wlał początek roku i miano pretendenta do pasa Universal.

 

10. Baron Corbin-Trudno określić czym zaimponował oficjelom, według których zasłużył na tak duży push, jak bycie w drugiej połowie roku General Managerem RAW. Skutki oczywiście były opłakane, a RAW z Corbinem na pierwszym planie obniżało poziom z tygodnia na tydzień. Na ten moment zepchnięty na boczny tor i niechaj tak zostanie, szans miał mnóstwo, nie wykorzystał żadnej.

 

Kewin Owens i Sami Zayn po wyleczeniu kontuzjii przypuszczalnie dołączą do pozycji kolegów z miejsc 6-9,pojawiający się regularnie w telewizji Jinder Mahal z racji pochodzenia w każdej chwili może zacząć odgrywać znaczącą rolę, cenne zwycięstwa zaczyna notować Apollo Crews, z kolei pozostali zawodnicy pozostają statystami.

 

 

Drużyny

 

Dywizja Tag-Teamowa to niestety ponury żart i zupełne marnowanie potencjału.Bez zbędnego rozpisywania( sytuacja w każdej chwili może zmienić się o 180 stopni) przyjmijmy,że wygląda to tak :

 

1. (Obecni mistrzowie) Bobby Roode & Chad Gable

 

2. Authors Of Pain (Akam & Rezar)

 

3. The Revival (Scott Dawson & Dash Widler)

 

4. Lucha House Party (Kalisto * Gran Metalik & Lince Dorado)

 

5. B-Team (Curtis Axel & Bo Dallas)

 

6. Heath Slater & Rhyno

 

7.Tyler Breeze & Fandango(w trakcie rehabilitacji)

 


 

Smackdown

 

1. AJ Styles- Najlepszy obecnie zawodnik w całej federacji,za którym intensywny okres z mistrzostwem WWE. Aktualnie przyszedł moment na odpoczynek od pasa i danie się wykazać innym gwiazdom. Uwielbiany przez fanów, w zastępstwie Romana Reignsa kreowany na twarz federacji, trafił m.in na okładkę gry WWE: 2k19

 

2. Daniel Bryan- Pauza związana z urazem mózgu najwyraźniej nie odcisnęła piętna na formie Daniela. Wręcz wzmogła u niego głód walki, zaspokajany wysoką częstotliwością startów. Z miejsca wrócił na szczyt SD Live, a przed nim interesujący czas z pasem, już w roli heela,odcinającego się od pozytywnej inicjatywy "Yes" - głównego znaku rozpoznawczego Bryana. 

 

3. The Miz- Stworzony do roli antagonisty,wywiązuje się z niej bez zarzutu.Od wielu lat na topie,doceniany od niedawna. Gwiazda reality show "Miz and Mrs"-programu przedstawiającego życie rodzinne Miza, jego małżonki Maryse (była mistrzyni Div) oraz ich dziecka. Format okazał się hitem gromadząc w 1 sezonie średnią oglądalność na poziomie 1,5mln widzów. Od kilku lat Mizanin gra też w sequelach filmu produkowanego przez WWE, "W cywilu". Sukcesy telewizyjne znacząco pomagają Mike'owi w karierze, ale swoją pozycję zawdzięcza przede wszystkim postawą w ringu i przed mikrofonem.

 

4. Randy Orton- O posiadaczu najsłynniejszego finishera w dziejach wrestlingu nie ma sensu się rozpisywać. Ze statusem legendy, który niewątpliwie posiada, w każdej chwili może dołączyć do wyścigu po pas. Na olbrzymią korzyść działa powrót do roli heela w jakiej odnajduje się genialnie, wykorzystując wszystkie swoje atuty.

5. Rusev- Niepozorna historia z "Rusev Day" usadowiła go na miejscu czołowego face'a. Pod koniec roku WWE skonkretyzowało mocną pozycję Bułgara, dając mu się wykazać z posiadanym już przez niego przed laty mistrzostwem U.S. Ma wszystko czego potrzeba do wykorzystania szansy: duże wsparcie fanów, dobre wyszkolenie techniczne oraz równie lubianą Lanę u boku. Jeśli jego historia zostanie dobrze rozpisana, nadchodzi długi "dzień Ruseva".

 

6. Jeff Hardy- Jako jeden z nielicznych występuje pod swoim prawdziwym nazwiskiem. Wielka gwiazda ery Attitude ,małymi krokami zbliża się do zapowiadanego końca kariery, do którego zmuszają go przewlekłe problemy zdrowotne, wynikające z prezentowanego od początków kariery ekstremalnym stylem. Mimo wszystko ciągle wytrzymuje mordercze tempo występów, kręcąc się wokół mid-cardowych pasów.

 

7. Samoa Joe- Czas leci,a po stronie trofeów nadal zero. Jeśli w najbliższych miesiącach ten stan rzeczy nie ulegnie zmianie,będziemy mówić o kolejnym zmarnowanym potencjale przez dział kreatywny. Szkoda, bo Joe mimo odbiegającej od sportowej sylwetki potrafi wykręcić świetne walki.

 

8. Rey Mysterio- Legendarny luchador wrócił do WWE po 3 letniej przerwie i mimo 44 lat na karku niezmiennie imponuje formą. Trudno określić czy sięgnie jeszcze po najwyższe laury,gdyż dotychczasowe występy wskazują raczej na rolę trampoliny dla nowej generacji gwiazd. . 

 

9. Shinsuke Nakamura- Dotychczasowe występy Japończyka to poza kilkoma wyjątkami pasmo rozczarowań (Nie tylko z jego winy, lecz nieznajomość języka na pewno mu nie pomogła). Wydawać się mogło,że wygrana w Royal Rumble i przejście heel turnu pozwala mu w końcu łapać wiatr w żagle,okazało się jednak ,że to chwilowy wyskok, a bezpłciowy okres z mistrzostwem Stanów Zjednoczonych był gwoździem do trumny. Nakamura przestał pojawiać się w telewizji, a wymownym podsumowaniem jego sytuacji są plotki, jakoby WWE nie spieszyło się do rozmów na temat przedłużenia wygasającej umowy.

 

10. Andrade-Były mistrz NXT wraz z managerką Zeliną Vegą powoli pnie się w hierarchii niebieskiego brandu. Występujący bez maski luchador potwierdził wysokie możliwości znakomitymi walkami z Rey'em Mysterio, a fani już zaczęli dopominać się kontynuacji ich historii, z finałem na samej Wrestlemanii.

 

Do dziesiątki dominującej na Smackdown niespodziewanie dołączył Mustafa Ali z dywizji cruiserweight, od razu włączając się do konfliktu AJ Styles'a z Danielem Bryanem. Czas pokaże czy to dłuższa promocja zwinnego cruisera, czy może nagła potrzeba chwili. W obwodzie jest jeszcze  R-Truth - bądź co bądź zawodnik posiadający numer 30 na najbliższym Royal Rumble, kto wie, może z szansami na mid-cardowy tytuł. Pozostali zapaśnicy muszą czekać na swoją szansę, zapewne namieszają też zapowiadane awanse z NXT Larsa Sullivana,EC3,Nikki Cross i Lacey Evans.

 

 

 

Tag-Teamy

 

1. The New Day(Big E & Kofi Kingston & Xavier Woods)-Pozytywnie zakręcone trio, występuje razem już od przeszło 4 lat,ustanawiając w między czasie rekord pod względem najdłuższego panowania (483 dni) jak również pięciokrotnie wchodząc w posiadanie tytułów obu brandów (2x Raw, 3xSmackdown). Powoli następuje zmęczenie materiału, jednakże fani nadal żywo reagują na rozrywkę serwowaną przez New Day, co usadawia ich na pierwszym miejscu.

 

2. Bracia Uso (Jimmy & Jay)- Najdłużej funkcjonujący tandem w WWE, do tego ciągle utrzymujący się w ścisłej czołówce swojej dywizji. Dzięki wieloletniemu doświadczeniu z reguły nie zawodzą, dostając mistrzowskie szanse z każdym panującym zespołem. Jimmy Uso jest nie tylko telewizyjnym, ale i rzeczywistym mężem Naomi, co wykorzystywane zostaje do obyczajowych wtrąceń.

 

3. The Bar-obecni mistrzowie(Sheamus & Cesaro)- Frakcja stworzona przez brak pomysłów solowych na obu europejczyków, trzyma się zaskakująco długo. Do końca wspólnego projektu pozostaną ewentualnymi kandydatami na mistrzów.

 

4. Sanity- Tak jak nagle pojawili się na Smackdown, tak szybko zniknęli, popadając w przeciętność. Prędzej czy później trafią do feudu z tytułami na szali i od nich będzie zależeć w jakim stopniu wykorzystają szansę.

 

5. Good Brothers ( Anderson & Gallows )- Z krążących plotek wynika,że mogą to być  ich ostatnie miesiące w federacji.Od dłuższego czasu WWE nie ma na nich pomysłu, a na przełom się nie zapowiada.

 

6.The Colons- Ściągnięci do nabijania zwycięstw perspektywicznym zespołom.

 

7*. (W zawieszeniu) Bludgeon Brothers, docelowo miejsca 1-3- Duet o ugruntowanej pozycji. Będą się liczyć, tym bardziej jeśli potwierdzą się plotki o powrocie "Wyatt Family".

 

Oba teksty nie uwzględniały zawodników/zawodniczek o statusie part-timerów bądź walczących kilka razy do roku takich jak John Cena, Nikki & Brie Bella,Undertaker,Triple H, Kane czy Big Show. Klasyfikacje są moją subiektywną opinią o obecnym kształcie największej federacji świata.

 

 

Teksty powstały przed Royal Rumble 2019.

 

Każde podanie dalej/udostępnienie/polubienie strony/ tekstów wydatnie pomaga w tworzeniu nowych, regularnych materiałów !

 

 

 

 

 

 

 

 

 

20 stycznia 2019
Twój e-mail:
Treść wiadomości:
Wyślij
Wyślij
Formularz został wysłany — dziękujemy.
Proszę wypełnić wszystkie wymagane pola!

Podziel się z nami swoją opinią !